Czym jest świecowanie uszu?

świecowanie uszuZdecydowanej większości osób wydaje się, że tak zwane świecowanie uszu służy tylko i wyłącznie temu, aby uzdrowić system słuchowy. I choć rzeczywiście jest to jedna z najważniejszych spraw, jeśli chodzi o ten zabieg, przynosi on także inne pozytywne efekty. Czym jest świecowanie uszu i co takiego daje?
 Świecowanie uszu – co to?

Świecowanie uszu jest zabiegiem stosowanym przez Indian Hopi. Jest to zabieg, który powinien przeprowadzać doświadczony terapeuta. Świecowanie uszu pozwala nie tylko na wyeliminowanie problemów zdrowotnych z uszami, ale też między innymi na pełen relaks. Zabieg ten jest bezbolesny i przyjemny, a zadaniem osoby wykonującej go jest stworzenie właściwej, miłej atmosfery, co można osiągnąć przykładowo przez zapalenie świec, włączenie relaksacyjnej muzyki.

Jak wygląda zabieg?

 Świeca tworzona jest z płótna bawełnianego lub też lnianego, które pokryte jest woskiem pszczelim. Zostaje ona zapalona i wówczas w kanale usznym wytwarzane jest podciśnienie, następuje regulacja ciśnienia błony bębenkowej oraz zatok. W czasie spalania świecy uwalniana jest do wnętrza ucha para olejków. Poprzez świecowanie można pozbyć się różnego rodzaju zanieczyszczeń z ucha.

 Co daje zabieg?

Przede wszystkim leczy. Stymuluje obwodowe ciśnienie krwi. Dzięki zabiegowi można wzmocnić immunologiczny system obronny. Zabiegowi świecowania powinny poddać się osoby cierpiące na głuchotę, zakłócenia krążenia w uszach, słyszące charakterystyczne dzwonienie i szumy, osoby zestresowane, rozdrażnione. Dzięki świecowania można pozbyć się kataru i problemów z zatokami, a także walczyć z bólami głowy.

Ile zabiegów?

Wszystko tak naprawdę uzależnione jest od rodzaju problemu, z którym się zmagamy. Najczęściej zalecane jest wykonanie serii co najmniej trzech zabiegów w odstępach dwudniowych. Nawet jeśli tylko w jednym uchu jest problem, świecowanie wykonuje się na obu uszach. Jeśli już po pierwszym zabiegu odczuwamy znaczną poprawę, nie oznacza to, że możemy przerwać – warto dokończyć serię dla utrwalenia zabiegów.

fot. Simon James źródło: flickr com