Masaż w domu czy w gabinecie?

masaż w domuUsługa masażu z dojazdem do domu klienta jest coraz to bardziej popularna. Tacy właśnie mobilni masażyści dosłownie mają ręce pełne roboty. Nie można się temu dziwić, bowiem jest to dla klientów rozwiązanie wyjątkowo wygodne. Wiele osób uważa jednak, że taki masaż wykonany w domu nie jest w pełni profesjonalny, bo „w domu nie ma warunków takich jak w gabinecie”. Jak to zatem jest z owymi masażami? 

Masaż w domu, czyli mniej profesjonalnie? 

Oczywiście, że nie! Wielu masażystów wychodzi naprzeciw oczekiwaniom swoich klientów i uruchamia ofertę takiego właśnie mobilnego masażu, pomimo tego, że posiadają oni swoje profesjonalne gabinety. Jak wiadomo, nie każdy ma czas i możliwość dojechać do masażysty. W takiej sytuacji zamówienie masażu do domu wydaje się być wprost idealnym rozwiązaniem. I wcale nie jest tak, że w domu jest mniej profesjonalnie. Przecież masażysta masować będzie w ten sam sposób jakby masował w gabinecie, użyje takich samych kremów czy olejków, posiada swój własny sprzęt, między innymi przenośne łóżko do masażu. 

Plusy masażu w zaciszu domowym 

Klient w czasie masażu, zwłaszcza jeśli jest to masaż relaksacyjny, antystresowy, powinien czuć się maksymalnie swobodnie. Większość osób zaś zdecydowanie najbardziej komfortowo będzie czuła się w swoim własnym domu. Wówczas jest cisza i spokój, jest tylko klient i masażysta. Klient nie musi zatem obawiać się, że nagle ktoś nieproszony wejdzie do gabinetu, bo przecież jak wiadomo, do większości masaży należy rozebrać się, jeśli nie do naga to przynajmniej do bielizny. 

Masażysta w domu klienta zajmuje się tylko i wyłącznie klientem, nic go nie rozprasza, cały swój czas i energię może poświęcić klientowi. W takiej sytuacji wiele osób pozwala sobie na bardziej swobodną rozmowę, nie czuje skrępowania, po prostu czuje się lepiej. Poza tym, o ile masażysta ma elastyczny czas pracy, masaż w domu można wykonać nawet późnym wieczorem, jeśli klient pracuje do późna i zwyczajnie nie ma ani siły, ani czasu na to, aby gdzieś dojeżdżać.

autor: Hamza Butt źródło: flickr.com